Muffinki z olliwkami

Ostatnio dość często piekę muffinki. Posmakowały mi i szybko się je robi.
Dziś była wersja na słono i to w dodatku z tzw ostatków lodówkowych.
Inspiracją był ten przepis. Zmodyfikowany o stan faktyczny lodówki i szafek ;-)

Składniki:
1 bardzo pełna szklanka mąki pszennej
2 łyżeczki proszku do pieczenia
1/2 łyżeczki soli
1/2 kostki masła
1/2 szkl. wody
1 jajko
1/4 szklanki pokrojonych zielonych oliwek
1 cebula
garść posiekanej świeżej bazylii
pieprz
pieprz cayenne

Cebulę posiekać i przysmażyć. Dodać oliwki, bazylię, pieprz.
Mąkę, sól i proszek wymieszać w misce. W innym naczyniu wymieszać roztopioną i przestudzoną margarynę z wodą i jajkiem. Połączyć składniki mokre z suchymi. Dodać cebulę z oliwkami. Dokładnie wymieszać.
Rozłoży do papilotek. Muffinki niewiele urosną. (Rozłożyłam na 12 porcji i wyszły takie nie za duże).
Wstawić do nagrzanego piekarnika i piec w temp. 200st. C ok. 20 minut (do suchego patyczka).


Jeszcze dobrze nie ostygły, gdy zaczęły znikać :-)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz